"Jutro będziemy szczęśliwi" - Anna Dąbrowska

"Jutro będziemy szczęśliwi" - Anna Dąbrowska

Mam wrażenie, że ostatnio czytam dużo książek z tak zwanej literatury kobiecej. Jedni ją krytykują, drudzy nie wyobrażają sobie bez niej literatury. Moja opinia jest po środku. Lubię tego typu książki, ale nie proste i ckliwe. Musi w nich być ... to coś! Czy "Jutro będziemy szczęśliwi" Anny Dąbrowskiej miało to coś? 



W małej mieścince gdzieś w Polsce, mieszka wraz z rodzicami  Zuza Majewska. Próbuje ułożyć swoje życie po tym, co spotkało ją trzy lata temu. Po planach i wielkiej miłości, która połączyła ją z Adamem Janickim nic nie zostało, gdy ten wyjechał bez pożegnania i choćby próby wytłumaczenia - dlaczego? No właśnie nie zostało nic, oprócz tęsknoty, żalu i wielu wspomnień, które nie chcą opuścić Zuzy i ciągle ją dręczą. 

Zaniepokojeni rodzice, próbują nakłonić córkę, aby otrząsnęła się z tego letargu i zaczęła normalnie żyć. Zuza bowiem udaje, że wszystko jest dobrze. Spotyka się  nawet z kolegą z dzieciństwa - Marcinem. Oszukuje także i jego, bo oprócz sympatii nic do niego nie czuje.

Gdy w głowie Zuzy dojrzewa myśl, aby rozpocząć studia w innym mieście, wyprowadzić się od rodziców i zacząć życie na własny rachunek, los postanawia na jej drodze postawić znów Adama. Adama, który powraca i być może teraz odpowie na pytanie - dlaczego? Tylko czy Zuza będzie chciała go słuchać i czy jego tłumaczenia okażą się warte, aby wybaczyć? 

Niewątpliwym atutem opowieści jest klimat małego miasteczka i bohaterowie drugiego planu, którzy pojawiają się tak jakby przy okazji. Nie można tu pominąć Pani Tokarskiej, która jest takim trochę babsztylem, który o wszystkich wszystko wie, ale i  ona skrywa na dnie serca ból i żal. Czy Pani Michalska, zaniedbana przez córkę, za którą bardzo tęskni i pragnie spędzić z nią i jej rodziną święta. 

Czytelnik ma możliwość poznania całej opowieści z punktu widzenia Zuzy i Adama, ponieważ autorka wprowadziła dwutorową narrację.  Pozwala to zrozumieć postępowanie Adama, choć nie jest to łatwe. No właśnie powód dla którego Adam zostawił Zuzę, pojawiał się już w innych książkach i jest powodem, który na pewno wiele osób chwyci za serce.

Historia toczy się w okolicach Świąt Bożego Narodzenia i pełno w niej zapachów, smaków z nimi związanych i to jest kolejny pozytyw, aczkolwiek milej czytało by się ją właśnie w tym czasie, a nie na przełomie lata i jesieni, kiedy nie chcemy jeszcze słyszeć o zimie i mrozie. 



Podsumowując. Książkę przeczytałam w jeden wieczór, ale jakoś bardzo mnie nie porwała. Nie należy do tanich romansów, ale jako całość nie wycisnęła ze mnie emocji i nie poruszyła do głębi. Jest natomiast z pewnością lekturą dla osób, które lubią historie miłosne z przeszkodami, kończące się happy endem :-)



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:



 "Jutro będziemy szczęśliwi", Anna Dabrowska, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017 r., egzemplarz recenzencki;
Zimowe zapowiedzi Wydawnictwa Kobiecego

Zimowe zapowiedzi Wydawnictwa Kobiecego

Do zimy jeszcze trochę czasu zostało, ale o ileż milej będzie można o niej pomyśleć, czekając na nowości wydawnicze Wydawnictwa Kobiecego. Zapraszam do zapoznania się z ofertą: 


"Psiego najlepszego" 

 
Kolejna cudna książka bestsellerowego Camerona, autora kinowego "Był sobie pies". 
Życie Josha wywraca się do góry nogami, gdy pewnego dnia poznaje Lucy - ciężarną suczkę, która szuka domu. Głębokie spojrzenie brązowych oczu pełnych czułości nie pozostawia mu wyboru. Mimo braku doświadczenia i początkowej niechęci, Josh decyduje się zająć suczką i jej szczeniętami najlepiej jak potrafi. Zgłasza się po pomoc do lokalnego schroniska. Tam poznaje uroczą i kochającą zwierzęta Kerri, która z zapałem uczy go, jak dbać o psią rodzinkę. Wspólnie przygotowują szczeniaki do adopcji w ramach świątecznego programu szukania nowych domów psiakom ze schroniska. Kiedy trzeba oddać szczeniaki, Josh orientuje się, że chce, aby zostały w jego życiu. I nie tylko one. 


Premiera 23 listopada 2017 r



"Świąteczne marzenie" 

 

Urokliwa opowieść o spontanicznym uczuciu, które otula dwoje ludzi w świątecznej scenerii. 
Meg zawsze marzyła o perfekcyjnych świętach i ma plan takie sprawić swojemu małemu synkowi. Co z tego, że na idealnym obrazku brakuje męża? Jednak kobieta spotyka intrygującego Edda, zaczyna czuć potrzebę mężczyzny u boku w tym wyjątkowym dniu. Problem w tym, że architekt mieszka, aż za oceanem... Czy Meg odważy się ruszyć w pogoń za głosem serca? 
Ciepła i poruszająca opowieść o miłości, osadzona w świątecznym klimacie Nowego Jorku, pióra niezrównanej Amandy Prowse.  

Premiera 11 listopada 2017 r.  



 "Oświadczyny" 



Romantyczna podróż w czasie z olśniewających balów debiutantek w Londynie na przykryte zimowym puchem ulice współczesnego Manhattanu. 
Niepoprawna romantyczka Amy nie ma nic do stracenia, kiedy tuż przed Bożym Narodzeniem porzuca ją ukochany i zostaje całkiem sama, tysiące kilometrów od rodziny. Odpowiadając na ogłoszenie o osobę do towarzystwa dla tajemniczej starszej pani, nie spodziewa się, że odkryje namiętną historię, która czekała pięćdziesiąt lat, zanim ktoś ją opowie. Wkrótce Amy wyrusza do Nowego Jorku w towarzystwie ekscentrycznej Georgii Hamilton. Dystyngowana dama nie tylko zaczyna udzielać dziewczynie lekcji dobrego stylu, ale odsłania przed nią bolesną historię z przeszłości. Czy miłość to siła tak potężna, aby wzniecić wspomnienia dni, które minęły dawno temu?  

Premiera 17 listopad 2017 r.  






 
 


Informacje o książkach pochodzą z maeriałów dostarczonych przez Dział promocji Wydawnictwa Kobiecego.
"Ślad po złamanych skrzydłach" - Sejal Badani

"Ślad po złamanych skrzydłach" - Sejal Badani

Właśnie przeczytałam "Ślad po złamanych skrzydłach" Sejal Badani, wydaną przez Wydawnictwo Kobiece. To książka poruszająca, skłaniająca do refleksji. Ja czytając, płakałam. 


Trzy siostry: Marin, Trisha, Sonya i ich matka Ranee. Oraz ojciec Brent. Hinduska rodzina, która wiele lat temu przybyła do Stanów Zjednoczonych, po lepsze życie, lepsze wykształcenie dla córek. Teraz kobiety gromadzą się przy łóżku nieprzytomnego ojca. Odwiedzają go, mówią do niego, ot kochająca rodzina. Niestety nie ....

Książka ukazuje obraz przemocy domowej. Okrutnej przemocy. Jak okrutnej, przekonujemy się czytając ostatnie rozdziały. Wydawało się, że nie może być już gorzej, a jednak było. 

Miłość. Nienawiść. Strach. Uczucia. Cierpienie. Zagubienie. Udawanie. Zamykanie się. Unikanie. Milczenie. Żal. Ucieczka. Brak odwagi. Postanowienie bycia innym. Kontrola. Wpadanie we własne sidła. Kochanie oprawcy. Próba rozrachunku. 

To wszystko przychodzi mi do głowy po przeczytaniu tej książki. Bardzo dużo odczuć, czasami sprzecznych ze sobą. Historia bardzo głęboka i mówiąca o tym, że nie uciekniemy przed złem, które miało miejsce w naszym życiu. Musimy się z nim rozliczyć. Ono nas i tak w końcu kiedyś dopadnie, a to kiedyś będzie wtedy, kiedy się tego kompletnie nie spodziewamy. Czasami nie skupi się tylko na nas, ale i na naszych najbliższych, a przecież robiliśmy wszystko, aby tego uniknąć. Cztery kobiety dotknięte przemocą, która wpłynęła na całe ich życie, wybory, decyzje.  Do tej pory próbowały o tym nie myśleć, zapomnieć. W końcu jednak ich rodzina, znalazła się na skraju przepaści i od nich zależało czy spadną, czy zawrócą inne, zmienione, silniejsze, a nawet - uzdrowione. 

W książce mieszają się narracje, a każdy rozdział to kawałek opowieści i historii kolejnych bohaterek. Autorka stworzyła wyraziste postacie, z którymi czytelnik się identyfikuje, przeżywa ich losy. Nie jest to pozycja łatwa i przyjemna, ale głęboka, zmuszająca do refleksji i zastanowienia się nad losem innych. 

Sejal Badani z wykształcenia jest prawnikiem i kiedyś wykonywała ten zawód na co dzień. Porzuciła jednak tę profesję, aby w pełni poświęcić się największej pasji – pisarstwu. Oprócz tworzenia książek, uwielbia dobrą literaturę i dalekie wyprawy.  Obecnie Sejal mieszka na Zachodnim Wybrzeżu z kochającą rodziną i dwójką uroczych psów.


Zdecydowanie polecam! 




Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:

 


"Ślad po złamanych skrzydłach", Sejal Badani, Wydawnictwo Kobiece, 2017 r., egzemplarz recenzencki;



Informacja o autorce pochodzi  ze strony Wydawnictwa Kobiecego http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/slad-po-zlamanych-skrzydlach/#

"Rok w krainie czarów" - Maciej Szymanowicz PRZEDPREMIEROWO

"Rok w krainie czarów" - Maciej Szymanowicz PRZEDPREMIEROWO

Maciej Szymanowicz to znany ilustrator książek dla dzieci, choć z wykształcenia jest aktorem lalkowym. Pasja do rysowania jednak zwyciężyła i bardzo dobrze, dla wszystkich czytelników małych i dużych. 


Jak ja sobie zazdroszczę, że mogłam już zapoznać się z książką do oglądania "Rok w krainie czarów". Jest to pięknie wydana w twardej oprawie pozycja, która zapewni komfort oglądania i tworzenia historii, również dzięki dużemu formatowi. Można zasiąść wygodnie na kanapie, fotelu lub gdzie kto woli i wraz ze swoimi pociechami oglądać niezwykły świat bajkowych, zaczarowanych postaci. 


Na początku kilka z nich, zostaje przedstawionych krótkim opisem. Są tam m.in. Czerwony Kapturek, Wielkolud, Wróżka Kwiatuszka, Koniorożec, Trąbkopotam i Mniamopotam, Hrabia de von Sal, Śniąca Królewna, Smoczydło  i wiele innych. Na końcu znajduje się interaktywna zabawa. Środek zaś, to dwanaście rozkładówek przedstawiających poszczególne miesiące jednego roku, które stanowią bazę do niezwykłych, oryginalnych i tylko naszych opowieści. Rodzice i dzieci mogą tworzyć miliony historii, takie na jakie pozwoli im wyobraźnia. 

No właśnie, wyobraźnia małego człowieka ma możliwość rozwinąć skrzydła. Ponadto spostrzegawczość, umiejętność opowiadania i dobra zabawa dla całej rodziny! 



Książka będzie również idealna, na nudny czas podczas podróży i oczywiście na prezent. Ja bym się ucieszyła :-)




Książka będzie miała premierę 
27 września 2017 r.
 




Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




 "Rok w krainie czarów", Maciej Szymanowicz, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2017 r., egzemplarz recenzencki;



Spotkanie autorskie z Izabelą M. Krasińską

Spotkanie autorskie z Izabelą M. Krasińską

W deszczowy czwartkowy wieczór 21 września 2017 r., w odnowionym budynku Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Radomiu, odbyło się spotkanie z Izabelą Krasińską. Co ciekawe było to pierwsze spotkanie autorskie Pani Izabeli. 



Autorka jest absolwentką filologii polskiej. Uwielbia koty, francuską muzykę, literaturę pozytywistyczną i polskie reportaże. Od lat jest wierną fanką Garou, nawet nauczyła się francuskiego, aby rozumieć o czym śpiewa. Pracę magisterską napisała o ironii w twórczości Zygmunta Miłoszewskiego. Pochodzi z tej samej gminy pod Radomiem, co Grażyna Jeromin - Gałuszka. 




Jej debiut "Pod skrzydłami miłości"  spotkał się z pozytywnymi opiniami. "Za głosem serca" to kontynuacja losów Marty i Piotra. Autorka zapowiedziała trzecią i ostatnią część, która będzie dotykała problemu przemocy domowej. 
Podczas spotkania opowiadała o początkach pisania, o tym, że swoim bohaterom podarowała trochę własnych cech, a główny bohater ma z wiele z Garou. W trakcie rozmowy z Dariuszem Wróblem, zdradziła również w jaki sposób pozyskała potrzebne informacje z dziedziny pożarnictwa, które wykorzystała w pierwszej książce. 


To był bardzo mile i ciekawie spędzony wieczór.



Książki Izabeli Krasińskiej 
 




Informacje o autorce zaczerpnęłam ze strony Wydawnictwa Czwarta strona http://czwartastrona.pl/autorzy/izabela-m-krasinska/
"Jezioro pełne łez" - Wojciech Wójcik PRZEDPREMIEROWO

"Jezioro pełne łez" - Wojciech Wójcik PRZEDPREMIEROWO

Mazury, ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem, morderstwa i w tym wszystkich były więzień, który znów zaczyna być podejrzanym. Książka "Jezioro pełne łez" nieznanego przeze mnie wcześniej, Wojciecha Wójcika wciągnęła mnie bardzo i umilała, ostatni weekend wakacji. 

Lubię kryminały, te osadzone w polskiej rzeczywistości, z wieloma niewiadomymi, nawet bardzo lubię. 


Marcin, który w przeszłości podczas bójki zabił człowieka, wyszedł z więzienia i bardzo cieszy się wolnością. Wraca do miejscowości, w której mieszkał przed więzieniem, pomimo, iż jego starszy brat, twierdzi, że to nie najlepszy pomysł. W sąsiedniej wsi mieszkają bowiem nadal, bracia mężczyzny, którego zabił. Udaje mu się zdobyć pracę w ośrodku wypoczynkowym "Rewa" gdzie jest animatorem czasu wolnego. Zaczyna żyć na nowo i pragnie wykorzystać każdą chwilę podarowaną mu przez los. Niestety ten, miał w stosunku do niego inne plany. 

Najpierw Marcin zauważa włamywacza, który przeszukiwał archiwum w poszukiwaniu dokumentów dotyczących pożaru, który wybuch parę lat temu w ośrodku.  Następnie na noc nie wraca jeden z gości i jego żona zaczyna się bardzo niepokoić. Zgłoszenie włamania na Policję powoduje, że szef "Rewy" robi się nerwowy i niezadowolony z przebiegu zdarzeń. Znalezienie przez Marcina zwłok pana Tadeusza, uruchamia całą lawinę zdarzeń. 


Cała opowieść ma bardzo dużo wątków, ale czytelnik wcale nie czuje się w nich zagubiony, tylko wraz z bohaterem i pomagającymi mu osobami - policjantką i kelnerką, próbuje rozwikłać tę zagadkę.

W bardzo ciekawy i myślę prawdziwy sposób, ukazana została społeczność małych miejscowości.  Mentalność ludzi, ich uprzedzenia, stereotypy i chęć zemsty, nawet za cenę własnego życia.

Za Marcinem ciągnie się przeszłość, jak się okazuje, dalej pełna tajemnic, a także sytuacja rodzinna, też nie  taka, jakby wydawało się na pierwszy rzut oka. Brat i jego żona mają poważne problemy, a ukrywanie ich zaczyna być coraz bardziej trudne. 

Postacie kryminału są wyraziste i bardzo dobrze osadzone w całą opowieść. Wszyscy: prokurator, policjantka, byli koledzy z miasteczka i ci z więzienia, pensjonariusze ośrodka, sąsiedzi i wielu innych, powodują, iż książkę czyta się szybko i z dużym zaciekawieniem. Bardzo polubiłam samego Marcina i w momentach gdy jego życie było zagrożone, naprawdę się o niego bałam. 

Książkę pochłonęłam w dwa dni, wzbudziła we mnie obawę, strach, także uśmiech i polecam ją zdecydowanie! 



Książka będzie miała premierę 
25 września 2017 r.
 




Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:



 "Jezioro pełne łez", Wojciech Wójcik, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017 r., egzemplarz recenzencki;

"Legenda" - Grażyna Jeromin - Gałuszka - zapowiedź

"Legenda" - Grażyna Jeromin - Gałuszka - zapowiedź

Znacie powieści Pani Grażyny Jeromin - Gałuszki? Mam nadzieję, że tak. Jeśli nie, naprawdę warto po nie sięgnąć. Już niedługo 26 września będzie miała premierę jej 10 powieść - "Legenda".



Parę słów o tej właśnie książce:
Czy czasem zadajesz sobie pytanie, jak wyglądałby świat bez złych emocji? Ale i bez dobrych?

Legenda mówi, że dawno temu, gdy świat pogrążył się w chaosie, siedemdziesięcioro siedmioro ludzi wyruszyło na skrzydłach wielkiego ptaka, by szukać skrawka ocalonego lądu.

Mara dorasta na wyspie, gdzie zasady postępowania zostały raz na zawsze określone. Każdego dnia uczy się, jak funkcjonować w tym prostym, lecz trudnym i szarym świecie, a jedynym punktem jest słuchanie opowiadanej przez opiekunki Legendy. Po ukończeniu piętnastu lat wraz z siedemdziesięcioma sześcioma rówieśnikami opuszcza wyspę, by popłynąć na stały ląd. Odtąd każdy ich dzień od wschodu do zachodu słońca będzie wypełniony ciężką, jednostajną pracą. Wśród dziewcząt jest Samila, która - jak się wydaje - przyszła na świat tylko po to, by udowodnić, że życie nie polega jedynie na tym, by przetrwać.

Magiczna opowieść o odejściu od cywilizacji w świat zaklęć i legend, o życiu w jego najprostszej postaci.

Grażyna Jeromin - Gałuszka - autorka wielu książek, które urzekają czytelników niezwykłym klimatem i wprowadzają w magiczny świat, wykreowany głównie z wyobraźni. Niektóre z jej powieści, jak na przykład "Kobiety z Czerwonych Bagien" czy "Magnolia" zdobywały laury na festiwalach i od wielu lat cieszą się niezmiennym zainteresowaniem. Mieszka w Sosnowicy, małej osadzie w dolinie Radomki, gdzie kończą się wszystkie drogi.


To prawda, książki Pani Grażyny emanują ciepłem, tajemnicą i powodują, że od razu zatapiamy się opowieść. Od siebie mogę dodać, że rzeczywiście autorka mieszka w pięknej okolicy, prawie na "końcu świata", a jej mąż piecze pyszne ciasta :-)




Tytuł: Legenda
Autor: Grażyna Jeromin - Gałuszka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data premiery: 26 września 2017 r.


Informacja o książce ze strony Wydawnictwa Prószyński i S-ka https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,73936 . 
"To, o czym nie wiesz" - Joann Chaney

"To, o czym nie wiesz" - Joann Chaney

Rekomendacja Ryszarda Ćwirleja oraz ciekawy opis reklamowy, zachęciły mnie do sięgnięcia po debiut Joann Chaney "To, o czym nie wiesz". Mroczny thriller ze średnią okładką, okazał się całkiem dobrą lekturą, choć przyznam, nie od początku tak o nim myślałam. 


Książka podzielona jest na jedenaście rozdziałów,  z których pierwszy ma ponad pięćdziesiąt stron i stanowi, tak jakby pierwszą cześć. Na początku poznajemy dość dziwnych i mało dobranych detektywów Ralpha Lorena i Paula Hoskinsa, którzy zajmują się śledzeniem, wydawać by się mogło krystalicznego człowieka, jakim jest szanowany właściciel kilku restauracji Jacky Seever. Odwiedzają go w domu z nakazem przeszukania, w celu znalezienia narkotyków. Cel przeszukania okazuje się całkiem inny - znajdują bowiem zakopane w węźle sanitarnym domu - uwaga - trzydzieści jeden ofiar. Makabryczne odkrycie. 
 
Oprócz detektywów jest jeszcze dziennikarka Sammie Peterson, która ma romans z Hoskinsem i dzięki temu dostęp do wszelkich informacji śledztwa, o których informuje społeczeństwo Denver w artykułach do "Posta".  Także ważną postacią i najbardziej mnie intrygującą jest Gloria - żona Seevera.

Pierwszy rozdział zamyka całą sprawę z Seeversem, który zostaje skazany na karę śmierci i czeka na jej wykonanie w więzieniu. 

Co więc znajdziemy na kolejnych stronach książki? Otóż po siedmiu latach zaczynają ginąć osoby, które były powiązane z Seeversem. Ktoś po prostu go naśladuje. Nasi detektywi i dziennikarka w międzyczasie pokomplikowali sobie życie, ale nowa sprawa "Zabójcy z drugiej ręki" jest dla nich szansą na powrót do lepszej rzeczywistości. 


Na początku narracja i prowadzenie akcji wydało mi się nudne, ale z czasem wciągnęłam się bardzo. Jak już wspomniałam, najbardziej intrygowała mnie Gloria. Był dla mnie nie do wyobrażenia fakt, iż nic nie wiedziała o poczynaniach swojego męża. Pozostali bohaterowie, nie zdobyli mojej sympatii i momentami bardzo mnie irytowali. 

Książka nie jest, aż tak bardzo mroczna, natomiast dużo w niej męskich odzywek o tematyce seksualnej. Dla mnie na granicy dobrego smaku. 

Według mnie jest to udany debiut. Opowieść i bohaterzy wzbudzają emocje, a o to przecież chodzi. 



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:  




 "To, o czym nie wiesz", Joann Chaney, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017 r., egzemplarz recenzencki;


"Ósmy cud świata" - Magdalena Witkiewicz - zapowiedź

"Ósmy cud świata" - Magdalena Witkiewicz - zapowiedź

13 września 2017 r. premiera powieści "Ósmy cud świata" bestsellerowej polski pisarki Magdaleny Witkiewicz, inspirowana podróżą autorki do Wietnamu. 








"Ósmy cud świata" to opowieść o singielce poszukującej najważniejszych wartości w życiu. W tle Wietnam z malowniczą zatoką Ha Long i tętniącym życiem Hanoi. 

Bohaterka powieści Anna - singielka, odnosi sukcesy, żyje wygodnie i bez zobowiązań, ale cały czas nie czuje się spełniona. Wszystko zmienia się, gdy pod wpływem towarzyszących jej emocji postanawia wyjechać do Wietnamu. To co tam ją spotyka już na zawsze pozostawi ślad. Czy jej decyzje mogą zaważyć na losach innych ludzi? Czy szczęście, którym się cieszy rozsypie się nagle jak domek z kart? Anna przeżywa wietnamską przygodę i odkrywa swój własny ósmy cud świata. 

Magdalena Witkiewicz bestsellerowa polska autorka, absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego i studiów MBA. Z zawodu analityk marketingowy, specjalista od modeli ekonometrycznych, z pasji pisarka. Uwielbiana przez kobiety, od lat wzrusza i motywuje swoje czytelniczki, nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Jej książki czytają Wietnamki, Litwinki i Amerykanki. W swych powieściach porusza trudne tematy samotności, poszukiwania sensu życia, dokonywania często niełatwych wyborów miłości. Nazywana specjalistką od szczęśliwych zakończeń, opowiada o poważnych sprawach w lekkim, a czasami nawet bardzo lekkim stylu. Dla dzieci i dorosłych. A czasami tylko dla dorosłych. 

Jej najnowsza książka "Ósmy cud świata" jest inspirowana podróżą autorki do Wietnamu, gdzie w 2014 r. Magdalena Witkiewicz reprezentowała Polskę na Międzynarodowym Festiwalu Literatury Europejskiej w Hanoi.

Tytuł: Ósmy cud świata
Autor: Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 13 września 2017


Informacja prasowa od Magdalena Witkiewicz Official. 
"Nie widując gwiazd" - Agata Piechota

"Nie widując gwiazd" - Agata Piechota

Ostatnio czytam trochę na raty. Jednak pewnego wieczoru zasiadłam w ulubionym fotelu i zaczytałam się w "Nie widując gwiazd", debiutującej Agaty Piechoty. Co mnie tak zaciekawiło w tej historii o miłości? 

Wydawać by się mogło, że to książka jakich wiele na rynku wydawniczym. Dwudziestosiedmioletnia Jagoda prowadzi życie singielki, pracuje w korporacji, spotyka się z przyjaciółkami i ma za sobą zawód miłosny. Właściwie to nie szuka chłopaka, ale dostrzega, że w jej życiu czegoś brakuje. Wraca do pustego mieszkania i zdaje sobie sprawę, że coś ją omija i nie tak wygląda prawdziwe życie. 



Pewnego wieczora, wystawiona do wiatru przez Idę i Ewelinę, poznaje intrygującego barmana - Michała. Od tej pory ich dwa światy zaczynają krążyć wokół siebie, ale z bardzo dużą dozą niepewności i dystansu. Jagoda i Michał są bardzo ostrożni w budowaniu relacji. Oboje mają za sobą pewne rozczarowania i doświadczenia, pragną bliskości, ale nie chcą się zawieść. Uczucie jest dla nich niespodziewane i pełne strachu. Jagodę w pewnym momencie odnajduje przeszłość, którą już miała za sobą.

Książka jest tak napisana, że nie trąci tanim romansem. Prosta opowieść została przedstawiona w sposób bardzo wyważony i sprawia, że czyta się ją błyskawicznie. Postać, szczególnie Michała, nie jest banalna, ma trochę tajemniczości i ukazuje jak faceci lubią się trochę poukrywać i nie pozywać wszystkiego od razu. 
Jest idealną lekturą na kończące się powoli lato, ale również na jesienny czy zimowy wieczór "z książką pod kocykiem". Na wiosnę pobudzi do działania i sprawi, że uwierzymy w moc spełniających się marzeń. Wychodzi, na to, że jest to książka na każdą porę roku ;-) 



Można by się przyczepić zarówno tematyki jak i postaci, ale nie o to chodzi. Opis i rekomendacje  z tyłu książki są prawdziwe, nie wprowadzają w błąd. Czytając je, wiemy czego możemy się spodziewać. 

To książka ze szczęśliwym zakończeniem w sam raz na poprawę nastroju. 

Agata Piechota pochodzi z Podkarpacia, obecnie mieszka we Wrocławiu. Prowadziła blog, pracowała w kilku redakcjach i pisanie jest jej przeznaczone. 






Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:  




 "Nie widując gwiazd", Agata Piechota, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017 r., egzemplarz recenzencki;





Copyright © 2016 Żyję bo czytam , Blogger