Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Humor. Pokaż wszystkie posty
"Żółta tabletka plus" - Anna Sakowicz

"Żółta tabletka plus" - Anna Sakowicz


„Żółta tabletka plus” jest wznowieniem opowiadań kociewskiej autorki Anny Sakowicz. Z miłą chęcią sięgnęłam po tę lekturę, zachęcona opisem na okładce. Przy okazji dokształciłam się w ramach pojęcia purnonsens :-)
 
Osiemnaście opowiadań przeznaczonych –  jak sama autorka zaznacza w informacji dla czytelnika – dla osób 15+, które z pewnością poprawią humor każdemu, ale także skłonią do refleksji.
Bohaterką jednego z opowiadań jest sama autorka w pozostałych przeróżne postacie, również te nieprawdopodobne jak np. zmutowany lis socjopata. 



Najbardziej przypadły mi do gustu: 

„Polubić czytanie”, tematyka mi bliska – dużo książek w domu a córka czyta marnie :-)
 
„Jak Miecio na dupy poszedł” z laleczką voodoo, śmiercią i zupą na czerninie w rolach głównych!

„Szczęście” o którym marzymy czasami zbyt górnolotnie, a okazują się nim zupełnie przyziemne „sprawy”. 
 
Refleksyjne „Starość” o chorobie osoby bliskiej. 

„Sodówka”, bezbłędnie opisująca ego osób znanych i tych, którym wydaje się, że są znane, czytaj – lepsze :-)

Autorka pokazała, iż jest bystrą obserwatorką rzeczywistości. Opowiadania oparła na prostych, przyziemnych sprawach, dosmaczając je  humorem, groteską i absurdem, przez co składają się na mieszankę, którą szybko i przyjemnie się czyta.

Ja łyknęłam opowiadania o poranku i tym sposobem rozpoczęłam z uśmiechem nowy dzień, czego i Wam życzę ;-)



Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce i Wydawnictwu: 

 




"Żółta tabletka plus", Anna Sakowicz, Wydawnictwo Szara Godzina, 2017 r., egzemplarz recenzencki;
"Rudolf Gąbczak i stan wyjątkowy" Joanna Fabicka

"Rudolf Gąbczak i stan wyjątkowy" Joanna Fabicka


Rudolf Gąbczak – nietuzinkowy bohater Joanny Fabickiej właśnie powrócił jako dorosły mężczyzna, ojciec Broni i nadal syn zwariowanej matki terapeutki. 

Od premiery czwartej części przygód Rudolfa minęło ponad dziesięć lat! Bardzo cieszę się, że autorka postanowiła kontynuować tę serię i osadziła ją w dzisiejszych, pokazanych w krzywym zwierciadle, realiach politycznych. 



Otóż Rudolf jest aktorem, niestety bezrobotnym w dodatku jego rodzina rozpada się, żona Brukselka chce się rozwieść  i zmuszony przez sytuację wraca do mieszkania matki. Tam też, jak zwykle dużo się dzieje – tata umiera, bratanek Gonzo, robi szemrane interesy i co parę dni jest na innej diecie, a matka zakochuje w Romeczku, który w chrapaniu nie ma sobie równych i Hello Kitty wg niego, to postać wykreowana jako ofiara dla szatana!

Pojawiają się także przyjaciele Rudolfa, jego miłość szkolna – Łucja, dziś rozrywana aktorka i BB Blacha – obecnie premier Polski, który ma tak naprawdę mało do powiedzenia i ciągle się boi. 

Z takiej różnorodności bohaterów musi wyniknąć wybuchowa mieszanka, doprawiona humorem, ripostą obecnych wydarzeń w kraju i przekrój przez rodzinne historie, nie do końca codzienne. 

Dodatkowym akcentem jest pamiętnik pisany przez córkę Rudolfa – Bronię, uczennicę klasy 4e, która, nie ma co ukrywać bardzo bystrze opisuje rzeczywistość i ma problemy z ortografią. 

Rudolf miewa różne przygody zawodowe, wciąż marzy o wielkiej roli, frustruje się łysieniem plackowatym, zakochuje i pragnie normalnego życia dla swojej córki. 

Joanna Fabicka znów napisała książkę pełną humoru i myślę, że warto było tyle czekać. Następna część myślę, że pojawi się szybciej ;-) 

Teraz ciekawostka. Nie lubię czytać na głos, chyba, że swojej córce, natomiast, mój mąż, nie wiem sama jak mnie namówił, ale wszystkie poprzednie cztery części przeczytałam mu na głos! Czas na piątą! Rudolf ma moc!!! 

 




"Rudolf Gąbczak i stan wyjątkowy", Joanna Fabicka, Wydawnictwo W.A.B., marzec 2017 r., zakup własny;
Copyright © 2016 Żyję bo czytam , Blogger